|
Robek Bobek Kornel Czukowski Robek Bobek niecnota Schrupał myszę i kota i jałówkę i byka i grubego rzeźnika. Schrupał kuźnię z kowalem las z polaną i drwalem, i młynarza z młynarką. Robek Bobek, ten tyci, taki miał apetycik, potem bolał go brzuszek biedny nasz obżartuszek! |
|
Dwa kotki Były - to dwa kotki Jeden ładny, lecz z szafek wyjadał łakotki Drugi brzytki, bury, ale płoszył szczury. Powiedzcież mi dzieci, którego wolicie? Burego! Burego! - O dobrze robicie! Bo ten godzien przychylności Kto dopełnia powinności A bardzo nieładnie Kiedy kotek kradnie. |
Pytania Emilia Waśniowska Dlaczego but, chociaż ma nosek, na katar nie choruje ? Dlaczego oko w tłustym rosole na boki nie zezuje ? Dlaczego rączka od parasola z pięciu się palców nie składa ? Dlaczego widelec zębami nie gryzie, skoro to innym się zdarza ? Dlaczego igły maleńkie uszko nigdy nie marznie na mrozie ? Dlaczego kielich na długiej nóżce w pończoszce chodzić nie może ? Teraz na końcu mego wierszyka zadam ostatnie pytanie Dlaczego łatwiej pytanie stawiać niż odpowiadać na nie ? |
Wół Joanna Kulmowa Nie pamięta wół, jak cielęciem był. Nie może sobie przypomnieć, martwi się, martwi się ogromnie. Czy zawsze miałem rogi? I nogi? I głowę? I wielkie oczy wołowe? Czy byłem wołkiem, czy wołem? Czy ukończyłem szkołę? Czy miałem dobrą cenzurę? Czy dostawałem w skórę? Czy dawno mi uszy wyrosły? A może zawsze, zawsze, zawsze byłem dorosły? Pamiętam tak niewiele. Ach! Jakież ze mnie ciele! |
Smutna Baba Jaga Joanna Papuzińska Dom na krzywej łapce, skrzypi krzywa furtka. Przed domkiem na ławce Baba Jaga smutna. Nikt nie lubi Baby Jagi ani krztyny, nikt do Baby nie przychodzi w odwiedziny Nikt dzień dobry jej nie powie, gdy ją spotka, nikt się nigdy nie zatrzyma u jej płotka. Baba Jaga martwi się i smuci, ja już nie chcę z wszystkimi się kłócić! Czy są może takie czary albo zioła, żebym miła się zrobiła i wesoła? A zza chmury wyszło słońce jesienne. Myśli Baba, teraz się zdrzemnę... I zasypia. I sen ma taki, że do furtki stukają pierwszaki. Babo Jago, wpuść nas do domu! My ci chcemy w ogródku pomóc! Wyrzucimy śmiecie i chwasty, nasadzimy tu chryzantem strzępiastych. Baba Jaga się śmieje i śpiewa i konewką grządki podlewa. I niedługo ogródek jest czysty, a przy furtce nowy haczyk błyszczy. Już gotowe! I wszyscy po pracy polecieli na łopatach na spacer. |
|
|
|
|
|